
Iberia’21: dzień 7, czyli Alcazar, Euro i niedoszłe Igrzyska
Tak nam się przyjemnie spacerowało po Sewilli, że zapomnieliśmy sobie zaplanować właściwe zwiedzanie chociażby najważniejszych miejsc. Na dziś zarezerwowaliśmy już sobie rowery od 10 rano,

Tak nam się przyjemnie spacerowało po Sewilli, że zapomnieliśmy sobie zaplanować właściwe zwiedzanie chociażby najważniejszych miejsc. Na dziś zarezerwowaliśmy już sobie rowery od 10 rano,
Początkujący bloger, pasjonat podróży na własną rękę, wytrawny łowca promocji, fan koszykówki, miłośnik jedzenia, uzależniony od wszelkiej aktywności fizycznej. Tutaj przeczytasz dzienniki z moich (nie)zwyczajnych wyjazdów wakacyjnych.