
Iberia’21: dzień 7, czyli Alcazar, Euro i niedoszłe Igrzyska
Tak nam się przyjemnie spacerowało po Sewilli, że zapomnieliśmy sobie zaplanować właściwe zwiedzanie chociażby najważniejszych miejsc. Na dziś zarezerwowaliśmy już sobie rowery od 10 rano,

Tak nam się przyjemnie spacerowało po Sewilli, że zapomnieliśmy sobie zaplanować właściwe zwiedzanie chociażby najważniejszych miejsc. Na dziś zarezerwowaliśmy już sobie rowery od 10 rano,

Mieliśmy cichą nadzieję, że chociaż z rana przed wyjazdem z naszego hotelu będziemy mieli szansę chwilę skorzystać z basenu, obok którego codziennie przechodzimy w drodze

„Budzę, się otwieram oczy, mówię – no k***a znowu w tej Portugalii – i już mi się nie chce niczego” – cytat z klasyka przychodzi

Ku naszemu niezadowoleniu, pogoda nie zmieniła się od poprzedniego dnia, czyli jest umiarkowanie ciepło i nie widać ani kawałka niebieskiego nieba. Niestety, prognozy na najbliższe

Witamy w krainie bociana! To nasze jedno z pierwszych spostrzeżeń z wybrzeża Algarve: jeśli komuś bociany kojarzyły się głównie z Polską, to meldujemy że tutaj

No to próbujemy dźwignąć kolejne „pamiętniki”! Jak na podróżowanie czasy wciąż raczej niepewne, ale przynajmniej Europa coraz śmielej odmraża swój sezon turystyczny. Zdecydowaliśmy się zostać

O 7:30 miałem planowy wyjazd na swoją wycieczkę, więc poranek nie należał do najprzyjemniejszych. Negatywne odczucia zostały spotęgowane pobudką w lodowatej kapsule (tak jak Tajlandii,

Po kilku dniach wewnętrznych rozważań zdecydowałem się jednak odwiedzić w trakcie mojej podróży Borneo. Bardzo chciałem zaliczyć park narodowy z wiszącymi mostami linowymi i zobaczyć

Staram się pamiętać, że to jednak wakacje i nie powinienem się zbytnio zajeżdżać. Tego dnia wyszło mi pięknie, bo ze swojego mieszkania wygrzebałem się dopiero

Dzień trzeci trochę bez historii. Po tym jak padłem spać ok. 20:30, obudziłem się po 2 w nocy i… no przynajmniej nie miałem problemów z
Początkujący bloger, pasjonat podróży na własną rękę, wytrawny łowca promocji, fan koszykówki, miłośnik jedzenia, uzależniony od wszelkiej aktywności fizycznej. Tutaj przeczytasz dzienniki z moich (nie)zwyczajnych wyjazdów wakacyjnych.